
Jest to pierwszy z zamieszczonych tu opisów z cyklu Do-It-Yourself zrealizowanych przeze mnie amatorskich projektów.
Podstawowym kryterium było stworzenie zestawu (pary) kolumn o w miarę możliwości dobrych parametrach możliwie małym kosztem.
Wymaganiami narzuconymi "odgórnie" były wymiary umożliwiające ewentualne umieszczenie głośników na szafie lub półce.
Ponadto ze względu na ograniczoną przestrzeń w zupełności wystarczającym limitem mocy było ok. 20-30 W.
Jednakże uwzględniając nieco większy margines (dla dokuczliwych sąsiadów) oraz parametry głośników wyszło 70-75 W.
Dodam, że na codzień nie daje im więcej niż 5-7 W na parę i jest to w zupełności wystarczające jak na moje warunki.
Ok. ale po kolei.
Kolejnym krokiem po wstępnym określeniu wymagań było dobranie odpowiednich głośników.
Zdecydowałem się na dość tanie, ale o całkiem przyzwoitych jak na ten projekt parametrach głośniki typu
ARN 6618 produkcji Tesli (średnica 8" / 20 cm). Były i nadal są one dość popularne na Wolumenie - warszawskiej giełdzie
elektronicznej.
Konstrukcja miała być z założenia prosta, więc odrzucono pierwotny pomysł nachylenia ścianek (lub przynajmniej jednej z
nich) o dodatkowy kąt rzędu kilku stopni względem 90-ciu.
Spowodowałoby to większe problemy przy cięciu itp., a poza tym moim zdaniem typowy "symetryczny" kształt wygląda
najładniej (a więc i mamy walor estetyczny :)
Ponieważ nie miałem wcześniej większego doświadczenia w projektowaniu i budowaniu kolumn, swój projekt zacząłem od
... nadrobienia brakującej wiedzy.
Na początku ograniczało się to do przeglądania różnych rozwiązań producentów. I bynajmniej nie miało to na celu próby
skopiowania, jakiegoś modelu, ale jedynie podpatrzenie pewnych tendencji i pomysłowych rozwiązań, które w większym
lub mniejszym stopniu wpłynęły na końcowy efekt.
Pomogło to mi na przykład oszacować dolną granicę przenoszonych częstotliwości w zależności od objętości obudowy.
Następnym krokiem było zapoznanie się ze stronami tzw. Do It Yorself Loudspeakers poświęconym
jak sama nazwa wskazuje amatorskim konstrukcjom kolumn głośnikowych.
Linki do najciekawszych z nich są załączone na końcu tej strony.
Oprócz opisów można tam znaleźć programy pomocne przy projektowaniu.
Po rozważeniu wszystkich "za" i "przeciw" zdecydowałem się na dwudrożną konstrukcję typu
zamkniętego (2-way sealed enclosure).
Dlaczego zamkniętą, a nie bass-reflex? Po pierwsze tego typu kolumny dają dość dobre rezultaty przy
niezbyt precyzyjnym dobraniu parametrów pozostałych elementów jak np. głośniki, a po drugie zawsze dawało to bez
konieczności wiercenia dziur możliwość poeksperymentowania z tunelami bass-reflex (wykorzystując otwór dla głośnika
wysokotonowego). I faktycznie z przeprowadzonych pomiarów (i późniejszych symulacji komputerowych) wyszło, że taki
typ obudowy w zestawieniu z parametrami użytych głośników jest najkorzystniejszy.
Ostatecznie kolumny zostały ukończone w ostatnie dni września 1999r.
Szczegóły konstrukcyjne:
- Projekt:
- typ obudowy (zamknięta, bass-reflex, band-pass, TLS itd.)
- ilość i konfiguracja głośników
- akceptowalne wymiary (aby optymalnie wykorzystać docelowe dostępne miejsce)
- materiał obudowy (MDF, płyta wiórowa, grubość, czy i jak laminowana, kolor itp.)
- Symulacja: => f3, fb, charakterystyki itd.
- Przycięcie płyt na wymiar
- Wybranie stron "zewnętrznych" tak aby ewentualne rysy były od środka
- Wycięcie otworów na głośniki i gniazdo przyłączeniowe
- Zamontowanie gniazda z przylutowanymi kablami (jeżeli jest przykręcane to należy dać pomiędzy nie a obudowę
tekturowy pierścień, jeżeli wciskane, to dobrze jest je po odpowiednio ciasnym zamontowaniu uszczelnić zalewając
brzegi od wewnątrz klejem lub silikonem.
- Klejenie (IMHO najlepsza kolejność):
- zaczynamy od ścianki bocznej
- następnie górna
- przednia
- tylna
- spodnia
- na koniec przykrywająca wszystko druga boczna.
Po połączeniu wszystkich elementów dobrze jest to wszystko ścisnąć - ja do tego celu stosowałem kilka "cięższych" książek.
Dopóki klej nie przyschnie należy co kilka - kilkanaście minut sprawdzać położenie wzajemne ścianek i w razie potrzeby je
korygować. Zanim klej dobrze nie złapie, całość ma lekką tendencje do rozjeżdżania się.
Można sobie z tym także poradzić umieszczając w środku dokładnie przycięte listewki (przede wszystkim aby przednia i tylnia
ścianka się nie zapadły do środka) i ciasno opasując całą obudowę np. sznurkiem.
Wyciekającego kleju dobrze jest nie usuwać od razu, bo będzie się rozmazywał, ale "przyciąć" go żyletką na równi z
płaszczyzną obudowy po ok. godzinie jak tylko zrobi się w miarę sztywny i gumowaty.
- Wykonczenie:
- poprawianie szczelności w miejscach klejenia - poprawienie krawędzi zalewając je od środka klejem, co dodatkowo wzmacnia połączenie
- pomalowanie lub oklejenie brzegów (miejsca cięcia płyty laminowanej) lub wyrównanie papierem ściernym i polakierowanie całości (w przypadku płyty nie laminowanej)
- przycięcie i wyłożenie gąbki
- ewentualne wypełnienie obudowy odpowiednim materiałem
- wycięcie z cienkiej tektury pierścieni pod głośniki - zapobiega to drganiom i polepsza szczelność
- Zwrotnicę dobrze jest przymocować albo z tyłu gniazda przyłączeniowego, albo na osobnej płytce / deseczce
poprzez warstwę gąbki do obudowy. Warstwa gąbki pomiędzy zwrotnicą, a obudową zapobiega rezonowaniu.
- Przycięcie i sklejenie listewek na ramkę maskownicy
- klejenie dobrze jest wykonać na płaskiej powierzchni na kartce w kratkę przykrytej przezroczystą folią,
dzięki temu można w każdej chwili zobaczyć, czy się nie rozjeżdża (kąty i wymiary), a folia jest po to żeby
się nie przyklejało (łatwo ją później odkleić).
- Na koniec montujemy głośniki mocując je albo śrubami (wcześniej dobrze jest przykleić od środka nakrętki) albo
drewnowkrętami przez wywiercone wcześniej otworki (zapobiega to odszczypywaniu się płyty zwiększając jej odporność i
szczelność).
Do wytłumianie ścianek obudowy wykorzystano gąbkę o grubości 2 cm.
W sposób znaczący pozbyto się w ten sposób rezonansów oraz zmniejszono skutki fal stojących.
Typowe obudowy zamknięte wypełnia się zwykle w 2/3 odpowiednim materiałem powodującym pozorne zwiększenie ich objętości.
Do takich materiałów można zaliczyć gąbkę, watę, wełnę itp.
Sprawdzono szereg rozmaitych rozwiązań w wyniku czego udało się "przesunąć" częstotliwość rezonansową z 75 na 62Hz.
Osiągnięto to wypełniając prawie w 100% objętość skrzynki puszystym kocem z polyakrylu.
Niestety pomimo osiągnięcia dość niskiej częstotliwości rezonansu jak na tą objętość kolumny cały zakres dolnych
częstotliwości uległ obniżeniu o ok. 4..5 dB. Dało to w konsekwencji wręcz przeciwny efekt i w niedługim czasie powróciłem
do wytłumienia ścianek jedynie gąbką.
Częstotliwość rezonansowa nie oznacza dolnej częstotliwości, która w tym przypadku na -6 dB jest na poziomie 44 Hz
(F(-3dB)=56Hz).
W przypadku obudów zamkniętych bardzo ważna jest ich szczelność. Tak więc już przy klejeniu płyt zadbałem o to, aby
nie było żadnych prześwitów. Ale w miejscu mocowaniu wyprowadzeń były niewielkie nieszczelności (można to sprawdzić
przyciskając energicznie membranę i obserwując czas jej powrotu lub po prostu nasłuchując przedmuchów).
Później po uszczelnieniu (zalaniu) ich klejem i podłożeniu między głośniki, a skrzynkę wyciętych z
cienkiej tektury pierścieni dolna częstotliwość obniżyła się o kilkanaście Hz. Różnica w odsłuchu była KOLOSALNA.
Jeżeli nie chcecie się bawić w robienie kolumn samemu, a chcecie aby te co macie grały lepiej - dobrze je uszczelnijcie.
Wiedziałem, że jest to istotne, ale nie spodziewałem się, że aż tak.
Materiały, wymiary, parametry:
- Płyta wiórowa laminowana (laminat czarny ze słojami) grubość 18mm
- ścianki przednie i tylne: (4x) 20 x 33 cm
- ścianki górna i dolna: (4x) 20 x 25 cm
- ścianki boczne: (4x) 36,6 x 25 cm
- klej wikol - ok. 1/2 kg
- na klejenie obudowy
- oraz maskownicy
- gąbka o grubości 20mm do wytłumienia ścian wewnątrz obudowy
- tył: (2x) 16 x 33 cm
- boki: (4x) 33 x 22 cm
- dół i góra: (4x) 16 x 20 cm
- przednia ścianka nie jest tłumiona
- 2 głośniki nisko-średniotonowe - prod. Tesla ARN 6618
- średnica - 20 cm (8")
- moc: 70W RMS (max.140W)
- impedancja: 8 Ohm
- SPL: 89 dB 1m/1W
- pasmo: 30 - 3000 Hz
- Fs: 30 Hz
- Qts: 0,52
- Vas: 97 l
- waga: 1,1 kg
- 2 głośniki wysokotonowe Olympic 701 (super polymide dome tweeter)
- moc zestawu: do 100W
- impedancja: 6 Ohm
- SPL: 93 dB 1m/1W
- pasmo: 3000 - 22000 Hz
- głośnik zawiera szeregowy kondensator 6,4uF
- 2 pary złącz do mocowania kabli
- 2 m kabla (miedź beztlenowa) do wewnętrznej instalacji
- 2,5 m listewka drewniana 15x15mm (na ramkę maskownicy)
- boki: (4x) 36 cm
- dół i góra: (4x) 20 cm
- materiał pokrycia maskownicy
- elementy zwrotnicy
- 2 rezystory 3R9 (0,25W)
- 2 rezystory 2R7 (0,25W)
- 2 kondensatory 100nF
Zwrotnica (crossover):
W szeregu za tweeterem dodano rezystor (3R9), co rozwiązało za jednym zamachem problem większej jego efektywności i
przy okazji wyrównania impedancji do 8 omów.
Na wstępie zdecydowano się na zwrotnicę pierwszego rzędu (-6dB/oct) z podziałem na 3kHz, zaś później na -6dB/-12dB.
Wartości elementów obliczono korzystając formularza umieszczonego na jednej ze stron "DIY-Loudspeakers" i wynoszą
odpowiednio: L = 0,5mH , CL = 4u7F , R = 3R9 , CH = 6u4F.
Jednakże wcześniejsze dodanie R do głośnika wysokotonowego spowodowało przesunięcie jego dolnej częstotliwości i
zupełnie przypadkowe optymalne pokrycie pasma na granicy podziału.
Tak więc w konsekwencji usunięto zwrotnicę polepszając nieco SPL i minimalizując niekorzystne efekty przesunięć fazy
oraz eliminując źródło dodatkowych zniekształceń. W tym akurat przypadku okazało się to rozsądne.
Dodanie kondensatora C` (100nF) równolegle do R rozszerzyło nieco pasmo przenoszenia wysokotonowca
niwelując jego wczeniejszy spadek w zakresie górnych częstotliwości.
Aby obraniczyć zbyt mocne podbicie rozszerzono filtr o rezystor R` (2R7).
Spowodowało to poszerzenie przejrzystości i klarowności dźwięku oraz zwiększyło precyzję reprodukcji sceny,
jednocześnie nie doprowadzając do zachwiania równowagi tonalnej.
Czasami warto także sprawdzić odwrotne podłączenie wysokotonowców - szczegónie, gdy na granicy podziału powstaje "dziura"
akustyczna (można się przy tym posłużyć szumem różowym).
Bardzo ważne jest to, aby obie kolumny miały tak samo ustaloną polaryzację.
Można to prosto sprawdzić ustawiając głośniki w niewielkiej odległości "twarzami" do siebie - przy nieprawidłowej
polaryzacji niskie tony będą się wzajemnie znosić i w praktyce nie będzie ich prawie wogóle słychać.
Koszt wykonania pary kolumn:
|
Materiały |
| płyta wiórowa laminowana | 8,00 [zł] |
| przycięcie na wymiar | 36,00 [zł] |
| klej wikol (0,5kg) | 4,00 [zł] |
| gąbka | 15,00 [zł] |
| 2 głośniki nisko-średniotonowe | 64,00 [zł] |
| 2 głośniki wysokotonowe | 32,00 [zł] |
| 2 rezystory 3R9 (0,25W) | 0,40 [zł] |
| 2 rezystory 2R7 (0,25W) | 0,40 [zł] |
| 2 kondensatory 100nF | 0,80 [zł] |
| 16 śrub z nakrętkami | 1,60 [zł] |
| 2 pary zacisków | 3,00 [zł] |
| 2m kabla (miedź beztlenowa) | 1,00 [zł] |
| 2x 2m listewka drewniana | 10,00 [zł] |
| materiał maskownicy (żorżeta) | 6,00 [zł] |
| Sumaryczny koszt materiałów | ok. 185,- [zł] |
|
+ ok. 22 godzin roboty (klejenie, wiercenie, wycinanie, piłowanie itp.)
+ xx godzin eksperymentowania z wypełnieniem skrzynek, zabaw ze zwrotnicą i pomiarami
Uzyskane parametry:
Niestety pomimo technicznych możliwości (dostęp do komory bezechowej i specjalistycznego sprzętu - PW/WEiTI) pomiary zostały wykonane metodami amatorskimi,
tak więc mogą one nieco się różnić od rzeczywistych wartości.
Wykonane zostały one w niezbyt dużym pokoju z wykorzystaniem miernika, generatora i oscyloskopu, a także ostatnio przy użyciu
programu "Speaker Workshop" zawierającego szereg zaawansowanych funkcji pozwalających m.innymi na zdejmowanie
rzeczywistych charakterystyk z wykorzystaniem karty muzycznej.
Pomiary zostały wykonane metodą MLS (Maximum Length Sequence) oraz sinusem.
Ponieważ kolumny z założenia miały być umieszczone na półce lub na regale jak to ma obecnie miejsce w moim przypadku
należy się liczyć z podniesieniem poziomu dolnych częstotliwości w okolicach 20 - 80 Hz.
Tak samo odpowiednie umieszczenie kolumn blisko ściany, powoduje podobny efekt. Prawidłowe ich rozstawienie jest bardzo
istotnie nie tylko ze względu na podbicie basów ale i na uzyskanie prawidłowego efektu przestrzennego.
- MLS/sin: kolumna ustawiona blisko ściany
- Typ: zamknięta dwudrożna (2-way sealed enclosure)
- Moc wyjściowa: 60 W (RMS) - testowana do 40 W
- Częstotliwość rezonansowa Fb: 75 Hz
- Pasmo przenoszenia:
- 56 - 22000 Hz / -3dB
- 44 - 23000 Hz / -6dB
- 38 - 24000 Hz / -10dB
- Total SPL: 89dB 1m/1W
- Pojemność: ok. 15 l
- Wymiary:
- szerokość: 24 [cm]
- wysokość: 37 [cm]
- głębokość: 27 [cm] (wraz z maskownicą)
- Waga: 6,5 kg / szt.
Wnioski końcowe i wrażenia słuchowe:
Aby poczuć niższe częstotliwości (poczuć, a nie usłyszeć) efektywne 15 litrów to trochę za mało, ale biorąc pod
uwagę wielkość kolumn i koszt ich wykonania jak najbardziej spełniły moje oczekiwania.
Dźwięk jest bardzo czysty, naturalny i pełen szczegółów. Bas zaś dobrze kontrolowany (co jest z resztą cechą konstrukcji
typu zamkniętego - odpowiedź impulsowa) i zarazem schodzący całkiem nisko.
Zarówno ja, jak i odwiedzający mnie znajomi, za każdym razem gdy ich słuchają są zaskoczeni uzyskanymi rezultatami - czyżby
zupełnie intuicyjne przyjęte proporcje zbliżone do tzw. "złotego podziału" miały tak duży wpływ?
Jednym słowem było warto.
Na zakończenie chciałbym przestrzec wszystkich, którzy planują kiedyś stworzyć własne kolumny
- to naprawdę wciąga i można się tym nieźle zarazić :-)
No właśnie... pół roku później zbudowałem kolejną parę kolumn o bardzo podobnej konstrukcji i z wykorzystaniem podobnych
komponentów, ale o większej objętości - tym razem 24 litry. Wymiary zewnętrzne 26 x 43 x 30+2 cm (W x H x D+grill).
Są one w stanie osiągnąć ok. 45 Hz już przy spadku -3dB.
Kilka lat póniej wymieniłem wysokotonowce na kopułki ARV 104-04/8 (30 pln/szt.), raz jeszcze wszystko pomierzyłem i
dorobiłem tym razem "prawdziwš" zwrotnicę 2-go rzędu z podziałem ok. 3,2 kHz.
Dzięki temu tchnąłem w nie "nowy błysk" rozświetlajšc budowaną prze nimi przestrzeń i docierając do subtelnych szczegółów,
których wcześniej tam nie było.
Zdjęcia:
Wersja pierwsza:
Wersja druga:
Przydatne strony o podobnej tematyce: